Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

Sekcja edukacyjna GRH Gorlice 1915

Znaczenie bitwy pod Gorlicami

O tym, że bitwa pod Gorlicami z r. była przełomową i największą bitwą I wojny światowej na froncie wschodnim, świadczą opinie znanych historyków, dowódców wojskowych oraz świadków tych wydarzeń. Oto niektóre z nich.

Profesor Marian Zgórniak z Uniwersytetu Jagiellońskiego w szkicu historycznym Bitwa pod Gorlicami 1915 r., (w:) Nad rzeką Ropą, Kraków 1968 pisze:

"Po klęsce pod Gorlicami carska Rosja nie była zdolna do podjęcia większej akcji zaczepnej, ani też nie potrafiła już odtąd przeciwstawić się ofensywie państw centralnych. W ciągu kilku tygodni Rosjanie utracili całą Galicję, wkrótce potem Królestwo, Litwę, Kurlandię, zachodnią część Białorusi, Podola i Wołynia. (...) Przełom pod Gorlicami stanowi punkt zwrotny w całej wojnie na wschodzie. Zapoczątkował on serię klęsk wojsk rosyjskich (...), mając niemały wpływ na powstanie niepodległej Polski."

Z kolei autor monografii Gorlice 1915, Wydawnictwo Bellona, Warszawa 1991, Michał Klimecki zwraca uwagę na następujące konsekwencje wygranej państw centralnych:

"Bitwa pod Gorlicami okazała się najważniejszym, zakrojonym na wielką skalę działaniem zbrojnym na ziemiach polskich w I wojnie światowej. (...) Stworzyła jedną z przesłanek umiędzynarodowienia sprawy polskiej. Wreszcie przyspieszyła upadek carskiej Rosji. Jej wojska nigdy już, nawet podczas letniej ofensywy z 1916 r., nie otrząsnęły się z klęsk, jakie poniosły wiosną-latem 1915r. Nigdy nie odzyskały już wiary w siebie, Stawkę i monarchię. Imperium Romanowów staczało się ku rewolucji i wojnie domowej."

Podobną opinię wyraża znakomity polski historyk okresu międzywojennego prof. Jan Dąbrowski w wielkim swoim dziele Wielka wojna 1914 -1918, wydanym w Warszawie w 1937 r.

"Przełom pod Gorlicami rozpoczął zwycięski marsz sprzymierzonych oddziałów austriackich i niemieckich zakończony pod koniec 1915 roku w głębi terytorium rosyjskiego (osiągając linię od Rygi, aż do Morza Czarnego na południu). Wielkie to zwycięstwo zachwiało podstawami imperium rosyjskiego, przynosząc zmiany w sytuacji strategicznej walczących stron (...)".

Potwierdza to ppłk Witosław Porczyński w ukazującym się w okresie międzywojennym czasopiśmie Bellona (R. 1930):

"Ofensywa karpacka(po bitwie pod Gorlicami) dała poważne wyniki, Austria osiągnęła możliwość wysłania niezbędnych sił na front włoski, Rumunia została na pewien czas uspokojona (uniemożliwiono jej wejście do bloku Ententy), przeciwnik czyli Rosja straciła 500 tysięcy ludzi i znaczną część materiału wojennego i została na pewien czas usunięta z wojny"

Profesor Józef Buszko w Wielkiej Historii Polski, tom 8, Od niewoli do niepodległości (1864-1918), Kraków 2000:

"Co prawda na wiosnę 1915 roku wojska rosyjskie odnosiły jeszcze pewne sukcesy, zdobywając w marcu po kilkumiesięcznym oblężeniu Przemyśl, ale już z początkiem maja ruszyła wielka starannie przygotowana ofensywa austriacko-niemiecka. Doprowadziła ona do przełamania frontu rosyjskiego pod Gorlicami (2-6 maja), po czym nastąpił pośpieszny odwrót Rosjan. Austriacy zajęli Przemyśl i Lwów oraz wkroczyli do Lublina".

Uznany i bardzo poczytny angielski historyk Norman Davies w swoim obszernym dziele opisującym historię Europy (N. Davies, Europa. Rozprawa historyka z historią, Kraków 1999) nie zapomina (!) o Gorlicach:

"Zimą na przełomie lat 1914 i 1915 staczano nie rozstrzygające bitwy zarówno na froncie niemiecko - rosyjskim w pobliżu Łodzi, jak i na granicy węgierskiej, wzdłuż pasma Karpat. Ale potem, w maju 1915 roku, pod Gorlicami w Galicji, niemieckie oddziały dokonały tego, co okazało się niemożliwe do osiągnięcia na froncie zachodnim: przerwały linię wroga i rozsypały się wachlarzem po leżącej za nią równinie. W sierpniu zajęły Warszawę i ponownie zdobyły Lwów. Jesienią wkroczyły na Litwę i stanęły gotowe do przejścia przez góry do Rumunii".

Bardzo duże znaczenie nadali bitwie najwyżsi dowódcy państw centralnych Austrii i Niemiec. Feldmarszałek Erich von Falkenhayn, naczelny dowódca wojsk niemieckich w latach 1914-1916 wspomina w pracy Niemieckie Naczelne Dowództwo w latach 1914-1916, Warszawa 1926:

"Bitwa pod Gorlicami była podstawą dalszych sukcesów wojsk niemieckich i austriackich na froncie wschodnim, aż do zakończenia I wojny światowej".

Szef Sztabu Generalnego armii austro-węgierskiej Feldmarszałek Franz Conrad von Hötzendorf podkreślał w swoich wspomnieniach Aus meiner Dienst 1906-1918, Wien 1923:

"(...) przełom pod Gorlicami był największym sukcesem wojsk austriackich i niemieckich, które współdziałając ze sobą doprowadziły do całkowitej klęski nieprzyjaciela(Rosji)".

Oskar Tiel von Kalm w niemieckojęzycznej monografii Gorlice wydanej w Berlinie w 1930 r. zwrócił uwagę na znaczenie sojuszu niemiecko austriackiego:

"Po raz pierwszy sprzymierzone wojska Niemiec i Austrii działając pod wspólnym dowództwem pod Gorlicami udowodniły, że łącząc wspólne siły można osiągnąć tak świetne, jedyne w swoim rodzaju zwycięstwo".

Do klęski w bitwie pod Gorlicami przyznała się strona rosyjska, o czym mogą świadczyć opinie Michaiła Boncz-Brujewicza (w 1915 roku oficera 3. Armii rosyjskiej gen. Radko Dmitriewa), wyrażone w książkach jego autorstwa, Potieria nami Galicji w 1915 godu, cz.1, cz.2, Moskwa 1920, 1926 oraz Wspomnienia 1914-1919, Warszawa 1959 - w których podkreśla, że bitwa pod Gorlicami doprowadziła do katastrofy 3. Armii rosyjskiej, a w konsekwencji początku wielkiego odwrotu Rosjan na wschód.

Oczywiście nie można pominąć tu opinii polskich oficerów uczestniczących w bitwie m. in. dowódcy c.k. 100 pułku piechoty pułkownika Franciszka K. Latinika, który nie tylko zwrócił uwagę na strategiczne i polityczne znaczenie przełomu, ale również jego pozytywny wpływ na morale Polaków walczących w armii austro-węgierskiej (F. K. Latinik, Żołnierz polski pod Gorlicami 1915. Działalność 100. Pułku Ziemi Cieszyńskiej, Przemyśl 1923):

"(...) - przełamanie więc frontu gorlickiego będzie miało w historii wojen znaczenie pierwszorzędne nie tylko jako przykład godny studium strategii i ówczesnej taktyki, lecz także jako czynnik polityczny. (...) O Polsce wówczas w wielkim świecie politycznym nikt zapewne jeszcze nie myślał... Jednak w duszach żołnierzy naszych, którzy bijąc się pod dowództwem austriackim, oczyszczali ziemie swoją z najeźdźcy, budziły się wzniosłe uczucia nadziei, że ich krwawy znój przyczyni się do odzyskania wolności Ojczyzny. Tak myślał zawsze i wszędzie i dlatego szedł tak ofiarnie żołnierz Polski!".

Na koniec apel bohaterskiego burmistrza Gorlic w czasie I wojny światowej oraz autora pamiętnika Z dni grozy w Gorlicach od 25 IX 1914 do 2 V 1915 księdza Bronisława Świeykowskiego:

"(...) losy wojenne tyle klęsk, ale też i taki ogrom sławy historycznej przysporzyły Gorlicom (...), że wszelkie przejścia i bóle tych, którzy strasznych 126 dni w "twierdzy" gorlickiej przebyli, winny całemu światu być znane!!"

Przytoczone zostały tu tylko wybrane fragmenty spośród licznych wspomnień, monografii i artykułów naukowych opisujących przebieg i konsekwencje bitwy pod Gorlicami. Należy przypomnieć, że największym autorytetem w dziedzinie popularyzacji tematyki związanej z bitwą gorlicką jest nieżyjący już historyk, gorliczanin z pochodzenia profesor Marian Zgórniak. To dzięki niemu i jego nieocenionym pracom naukowym Gorlice doczekały się swojego miejsca w historii. Ważne, aby go nie straciły.

Jerzy D. Tomasik